wtorek, 27 września 2016

"DYMNA" - ELŻBIETA BANIEWICZ

rok wydania: 2014 rok
liczba stron: 500
biografia/autobiografia



Anna Dymna urodzona 20 lipca 1951 w Legnicy. Aktorka filmowa a także teatralna. Założyła fundację "Mimo wszystko", która przekształciła się w dużą instytucje charytatywną pomagającą osobom niepełnosprawnym w całej Polsce.
Kobieta o złotym sercu, jednakże nie miała ona życia usłanego różami, musiała zmagać się z różnymi przeciwnościami losu.
Anna Dymna miała trzech mężów Wiesława Dymnego, Zbigniewa Szote Krzysztofa Orzechowskiego. Pierwszy maż aktorki był jej największa miłością.

z pierwszym mężem Wiesławem Dymnym


z drugim mężem Zbigniewem Szotą
Ze swoim drugim mężem Zbigniewem Szotą miała syna Michała.

z trzecim mężem Krzysztofem Orzechowskim
 

Książka pomimo dużej ilości stron jest tak interesująca, że to jest tylko zaleta. Autobiografia pisana bardzo łatwym językiem, nie wyczuwa się sztuczności i naciągania sytuacji zżycia aktorki na potrzeby książki. Jest bardzo przyjemną lekturą.
W moim przypadku było to połączenie ksiązki oraz audiobooka. Sądzę, że kiedyś znów powrócę do tej biografii, ponieważ naprawdę warto, tym bardziej jeśli ktoś lubi Annę Dymną jako aktorkę i też jako człowieka, który lubi pomagać innym.

Książka rozpoczyna się opowieścią o życiu rodzinnym Anny Dziadyk (panieńskie nazwisko aktorki), dla wszystkich bliskich była Małgosią. Znajduje się w niej dużo fotografii, dyplomów przez to jest jeszcze ciekawsza.
Anna Dymna grała w wielu filmach, serialach, teatrach.
 m.in:
- serial "Janosik" 1973r.
- film "Janosik" 1974r.
-"Nie ma mocnych" 1974r. jako słynna Anna Pawlakówna
-"Trędowata" 1976r.
-"Kochaj albo rzuć" 1977r.
-"Znachor" 1981r.
-"Panna z mokrą głową" 1994r.
-"Siedlisko" 1998r.
-"Stara Baśń" 2003r.
-"Samotność w sieci" 2006r.
-"Blondynka" 2009r.
-"Licencja na wychowanie" 2010r.

Dostała wiele nagród artystycznych, ordery i odznaczenia.


POZDRAWIAM



czwartek, 28 lipca 2016

Charlotte Link "Nieproszony gość"

Uwielbiam Charlotte Link natomiast książka "Nieproszony gość" jest wyjątkiem. Nie do końca mi się podobała, właściwie początek bo bliżej końca jest całkiem całkiem coś tam się dzieje.
Na początku rozczarowanie ponieważ pojawia się multum bohaterów, którzy nie wiadomo kim są, powstaje lekkie uczucie irytacji.
Bohaterzy mają osobne historie, które w pewnym momencie sie ze sobą łączą i z układanki powstaje całość.
Jest dziewięcioro różnych ludzi Rebecca i Felix; Inga i Marius; Karen i Wolf; Greta i Fred a także Maximilian, żyją swoim życiem mają swoje tempo, każde z nich ma swoje problemy.
Bohaterki pracowały w przeszłości w opiece społecznej. Po latach zaczęły dostawać listy z pogróżkami. W tym czasie dzieje się sporo rzeczy, złych rzeczy pewne małżeństwo zostaje zabite, młode małżeństwo Inga i Marius przechodzą próbę związku, dogadania się. Młodzi pożyczają łódź od Rebeki. Z wycieczki wraca tylko kobieta. Gdzie podział się Marius? Co z resztą bohaterów książki "Nieproszony Gość" ?


Pozdrawiam

niedziela, 17 lipca 2016

"Dziesięcioletnia rozwódka" - Ali Nadżud

Ali Nadżud to dziesięcioletnia dziewczynka mieszkająca w jednej z wielu małych miasteczek jemeńskich.
Muzułmańskie kobiety są ofiarami swoich rodzin, społeczeństwa oraz prawa. Pozbawione są swoich wyborów z kim będą żyć, co będą robić i w jakim wieku wychodzić za mąż.
Ali Nadżud pomimo tego że była jeszcze małym dzieckiem, które potrzebuje czułości, miłości i opieki rodziców musiała wyjść za mąż za mężczyznę dużo starszego od siebie. Tak właśnie postanowił ojciec, gdy sytuacja materialna ich rodzinie uległa pogorszeniu.
Dziewczynka wytrzymała dwa miesiące. Dwa miesiące gehenny, przemocy wobec niej, gwałtu. Ali Nadżud była na tyle odważna i silna, że wystąpiła o rozwód. Na całe szczęście koszmar dziewczynki został przerwany, otrzymała rozwód.
Oby ta książka pomogła zdobyć odwagę tym kobietom, które są w podobnej sytuacji.

W miejscu gdzie rozwód jest praktycznie nie możliwy, przyzwolenie społeczeństwa na przemoc wobec dzieci, na gwałt na nieletniej Ali Nadżud dostała swoją drugą szansę na normalne życie, ale czy ono wymaże brutalną historie z jej przeszłości? Czy ktoś jest w stanie przeżyć gehennę a potem o niej zapomnieć ?

piątek, 8 lipca 2016

"Zapomniane" - Cat Patrick

Książka przypomina i pokazuje jak bardzo ważna jest pamięć u człowieka. Wszystko przeważnie robi się automatycznie, wstaje się rano i tak po prostu się pamięta co było dzień wcześniej.
Główna bohaterka nie ma jednak tego szczęścia "pamiętania", budzi się i nie pamięta co się działo poprzedniego dnia.
Dziewczyna jednak znalazła na to sposób i to całkiem niezły... no ale ile czasu można z tym wytrzymać?
Bohaterka to młoda dziewczyna chodzi do szkoły jak zwykła nastolatka, funkcjonuje właściwie tak jak inne jej koleżanki czy koledzy poza jednym małym wyjątkiem - nic nie pamięta. Zapisuje wszystko o czym powinna wiedzieć następnego dnia, czasem zdarzają się jej wpadki.
Rano czyta wszystkie zapiski ważne i mniej ważne i stara się o nich pamiętać przez cały dzień, potem znów kładzie się spać i znów to samo...
Wyobrażacie sobie taką sytuację? hm, ja chyba nie jestem wstanie sobie tego wyobrazić jak by to było gdybym nie pamiętała, że rozmawiałam z kimś bliskim, byłam w pracy, czy choćby tego że pisałam o książce która mi się bardzo podobała, ale nie wiem właściwie co to było... powieść romans co mnie w niej drażniło, czy podobała mi się ze względu na prosty język czy też sama okładka.
Książka bardzo młodzieżowa, pisana w formie pamiętnika, zapisków, lekka do przeczytania w każdej wolnej chwili.
 Polecam, szczególnie jeśli chcecie coś przeczytać na szybko, nie macie zbyt dużo czasu na zagłębianie się w treść i przekazy między wierszami.

Pozdrawiam Serdecznie

czwartek, 21 kwietnia 2016

"Dom Sióstr"
autor: Charlotte Link
wydawnictwo: Sonia Draga
thriller; sensacja; kryminał

Cudowna książka. Świetny thriller napisany przez ulubioną Charlotte Link. Czego chcieć więcej? chyba niczego, w książce dużo się dzieje, są dwa wątki - dwie historie w różnych czasach.

Bohaterami głównego wątku są prawnicy Barbara i Ralph, małżeństwo na rozstaju dróg. Ci dwoje są nieszczęśliwi w małżeństwie, ale spełnieni zawodowo. Na co dzień się mijają, rozmawiają tylko o rzeczach mało ważnych. 
Barbara wierząc, że można jeszcze uratować ich związek postanowiła wynająć dom w Anglii na święta. Ten czas spędzony razem ma rozwiązać ich problemy, jeśli będą tylko we dwoje może łatwiej będzie się im dogadać i wyjaśnić sobie dlaczego tak się dzieje w ich życiu. Poza tym wyjazd ten miał być prezentem urodzinowym dla Ralpha.

Już na początku wyjazdu mają zwyczajnego pecha. Dom, który wynajęła Barbara zostaje odcięty od reszty świata z powodu śnieżycy. Na to raczej nie byli przygotowani, zakupili tylko potrzebne i niezbędne rzeczy. Oboje myśleli, że po resztę przyjadą drugiego dnia - no cóż nie mogli przewidzieć co się stanie. 

Od tej pory Barbara i Ralph mają za zadanie przetrwać święta bez elektryczności, bez jedzenia.  Mieli szczęście, że w szopie było drewno. Bohaterka idąc po drewno natrafiła na skrytkę, znajduje tam pamiętnik Frances Gray - poprzedniej właścicielki domu. Biografia ta jest bardzo ciekawą lekturą dla Barbary, coraz bardziej wciągająca historia.

Frances Gray zwykła nastolatka, nielubiąca szkoły, zazdrosna o figurę i urodę swojej młodszej siostry. Niezwykła kobieta poznająca co to życie, wychowana w zamożnej rodzinie żyjąca w Londynie z dala od bliskich mogąca liczyć tylko na siebie.

Bohaterka tej historii rozpoczyna prawdziwe życie po zakończeniu szkoły. John, który kocha ją od dawna oświadcza się Frances, ale dziewczyna chce coś przeżyć, zwiedzić zanim wyjdzie za mąż. Wyjeżdża do Londynu do ciotki, aby poznać życie i z innej tej drugiej strony. Fascynowało ją życie w mieście.
W Londynie bardzo szybko trafiła do grupy sufrażystek, aby walczyć razem z nimi o prawa kobiet. Frances oczywiście wiedziała o tym że jej ojciec tego nie popiera. Zostaje aresztowana, potem poddawana była przymusowemu jedzeniu. Jest coraz gorzej, musi utrzymywać się sama w Londynie, ostatecznie odwraca się od niej John. Frances Gray przeżywa pierwszą i drugą wojnę światową, walczy o zdrowie swojego brata. Siostra Frances wychodzi za mąż za jej byłego ukochanego - Johna. Matka umiera przy porodzie kolejnego dziecka, ojciec ją odtrącił. Choć te zdarzenia były konsekwencją wszystkich źle podjętych decyzji w życiu a także pewnej naiwności Frances to i tak jest to zbyt wiele jak na jedną osobę.

Historia Barbary i Ralpha jest nieco nudna, zwykłe życie z problemami, natomiast zapiski Frances Gray dodają nutkę tajemniczości, nic nie jest przewidywalne.

Książka "Dom Sióstr" jest bardzo wciągająca, te dwa wątki dziejące się w różnych czasach są bardzo ciekawe. Czytałam tę książkę około miesiąca więc bardzo długo, liczy sporo stron i pomimo tego że bardzo mi się podobała to niestety nie bardzo miałam czasu. Potem po przeczytaniu książki przyszedł czas na recenzje, nie chciałam napisać tej recenzji na szybko między jednym a drugim zajęciem. Uważam, że to mądra książka ukazuje dwie strony życia tzn. pierwsza  jest gdy Frances dorasta ma tak naprawdę wszystko, spokojne życie, rodzinę przy sobie a jednak szuka czegoś innego, czegoś nieznanego. Frances pragnie jeszcze lepszego życia a trafia na szereg zdarzeń które zmieniają jej życie w jeden wielki koszmar

Miłego czytania ;-) 
Pozdrawiam    




środa, 24 lutego 2016

"Niedoręczony list" Sarach Blake
wydawnictwo: ŚWIAT KSIĄŻKI
ilość stron: 310

Historia, którą napisała Sarach Blake  "Niedoręczony list" nie do końca mnie przekonała, pomimo iż była dobra, to jednak nie czytałam ją najchętniej. Targały mną rożne sprzeczne odczucia. 
Przyczepie się do początku, jest za mało wciągający. Jak dla mnie za mało historycznych zdarzeń, opisów, choć momentami wzruszająca i książka która może czegoś nauczyć...
W książce są zawarte pewne przesłania dotyczące życia, decyzji jakie w życiu podejmujemy. 
Delikatnie się rozczarowałam książką, ponieważ nie znalazłam tego czego naprawdę w niej szukałam, ale czegoś jednak mnie nauczyła, zresztą jak każda historia z którą miałam okazje się spotkać.  Nauczyła mnie lub przypomniała, mi że każde zdarzenie, każda podjęta decyzja  gdzieś mnie zaprowadzi, natomiast nie na wszystkie zdarzenia mamy wpływ. Decyzje podejmujemy sami, ale to co później każda z nich za sobą niesie jest "odgórne", zdarzenia które nie  zależą od nas.
Młody lekarz wyjeżdża do Londynu gdzie panuje wojna, zostawia żonę, która za nim tęskni. Will ginie, ale jego nieświadoma tego faktu żona nadal na niego czeka, wierzy że wróci cały i zdrowy do domu.
W książce jest dużo emocji, momenty bardzo wzruszające, ale nie wciągnęła mnie na 100 %.
Myślałam, że w książce będzie bardziej opisana II wojna światowa, że nie będzie to tylko wspomniane zdarzenie. Pomimo tego że się troszkę zawiodłam, to nie znaczy że ta książka nie była mi potrzebna i że straciłam na nią tylko czas. 
Gdybyśmy czytali tylko dobre i fascynujące nas książki było by trochę nudno...każda z nich była by ulubiona. Jednak życzę sobie jak i wam jak najwięcej wspaniałych i pięknych książek, niech będzie w nich zawarte to czego byście chcieli.
A przecież człowiek ma wybór. Czytając "złe" książki uczymy się rozpoznawać co nas cieszy, co lubimy a czego nie. Jedni lubią słodkie historie o wiecznej miłości, a drudzy gorzkie słowa wypowiedziane przez wojnę, głód, ubóstwo, nieszczęście ludzkie...

Długo nie mogłam się wziąć za recenzję tej książki z braku czasu ale i właściwie nie bardzo wiedziałam co napisać. Z jednej strony czegoś jej brak, a z drugiej była przecież miłość, relacje dwojga bliskich sobie ludzi, była wspomniana jednak wojna ... dlatego zdecydowałam się zrecenzować ją bardzo ogólnie.


Pozdrawiam

sobota, 13 lutego 2016

Stosik styczniowy

W styczniu zakupiłam cztery książki.
Zachwycona filmem, osiągnięciami modelki, która bardzo dużo przeszła postanowiłam zagłębić się w biografię Waris Dirie. Na moje szczęście w księgarni znalazłam dosyć szybko książkę "Kwiat Pustyni".

Druga książka także biograficzna to "Monika Kuszyńska drugie życie". Piosenkarka nie powiem, że moja ulubiona, ale w jej piosenkach i w niej samej jest coś takiego co przyciąga. Monika Kuszyńska to kobieta bardzo silna, która bardzo dużo wycierpiała, nie poddała się. Wypadek choć sprawił, iż zawalił się jej świat, to też sprawił że stała się bardziej autentyczna jako piosenkarka ale i kobieta. Wszystko co robiła do momentu wypadku uległo zmianie. Kobieta przestała chodzić, musiała borykać się z trudną rzeczywistością i realną codziennością. Chociaż może jednak nie wszystko się zmieniło w jej życiu, bo przecież miłość do śpiewania została...

Trzecia książka to "Bezsenność" Stephen King. Czytałam niegdyś fragmenty tego horroru, bardzo mi się spodobał, dlatego postawiłam na Kinga i zakupiłam książkę - choć wybór był trudny wahałam się nad trzema książkami jednak Stephen King górą - wygrał ten pojedynek ;-)

Ostatnia książka to "Przerwana lekcja muzyki" - Susanna Kaysen. Oglądałam dawno temu film nakręcony na podstawie książki, dlatego widząc ją na półce w księgarni musiałam ją kupić, aby odświeżyć sobie wydarzenia z książki a także dla porównania.



Więcej o tych książkach będzie kiedyś w osobnych recenzjach. Na pewno się pojawią, ale trzeba troszkę na nie poczekać.A więc cierpliwości. Tym czasem zapraszam do czytania innych postów.

Pozdrawiam

niedziela, 7 lutego 2016

luty 2016

Nie da się ukryć, że zaczął się luty. Czas goni. 
Jestem troszkę do tyłu z postami, ale na pewno wolną chwilką uzupełnię.
Pojawi się na pewno recenzja dotycząca niedawno przeczytanej książki "Niedoręczony list".
Ponadto pojawi się post o nowych książkach, które zakupiłam w styczniu. A więc cierpliwości.

***
W tym miesiącu czytam thriller/kryminał Charlotte Link pt."Dom Sióstr".
Czytałam jak dotąd tylko fragmenty książek tej autorki, natomiast wszystkie skradły moje serce.
Na pierwszy rzut oka książka "Dom Sióstr" lekko mnie przeraziła ;-) ale tylko z początku, ponieważ liczy sobie aż 635 stron. Dla mnie to będzie szczególne wyzwanie. Zazwyczaj wybierałam książki, które miały max do 400 stron, więc życzcie mi powodzenia...Mam nadzieje, iż nie będzie to jedyna książka w tym miesiącu.

Pozdrawiam

czwartek, 21 stycznia 2016

"List w butelce" - Nicholas Sparks

"Była wszystkim, czego kiedykolwiek pragnąłem. Piękna i urocza, z poczuciem humoru. Wspierała mnie we wszystkim, co robiłem. Znałem ją właściwie przez całe życie. Chodziliśmy razem do szkoły. Pobraliśmy się rok po skończeniu przeze mnie studiów. Nasze małżeństwo trwało sześć lat i były to najlepsze lata mojego życia. Kiedy mi jej zabrakło...- Umilkł, jakby nie potrafił znaleźć właściwych słów. - Nie wiem, czy kiedyś przyzwyczaję się do życia bez niej.  "

Piękna historia, którą każdy zna z ekranu lub z książki. Historia miłosna sprzedawana w milionowych nakładach.

Trzydziestosześcioletnia dziennikarka Theresa, mama dwunastoletniego chłopca Kevina, będąc na wakacjach nad morzem znajduje tajemniczą butelkę. Znaleziona butelka jest niezwykła z powodu listu miłosnego, który jest w środku. Garret pisał do swojej zmarłej żony Catherin, gdy bardzo za nią tęsknił i nie mógł poradzić sobie z jej odejściem. Theresa postanawia znaleźć autora listu.  Czy Therese i Garetta połączy miłosc? Czy mężczyzna jest w stanie pogodzić się z utratą żony?
Urocza opowieść o miłości, poszukiwaniu szczęścia, radzeniu sobie z przeciwnościami losu.
Przyjemna książka na chłodne wieczory by nieco ocieplić serducho. Książka ta została wydana w 1998 roku, potem również pojawiła się ekranizacja powieści.


Nicholas Sparks - współczesny amerykański pisarz urodzony 31 grudnia 1965 roku w Omaha. Pierwsza powieść jaka skradła serca czytelników to "Pamiętnik" wydany w 1997 roku. Potem napisał  inne powieści m.in "Jesienna miłość", "Na ratunek", "Na zakręcie", "Noce w Rodanthe", "Ostatnia Piosenka", "Najdłuższa podróż". Książki Nicholasa Sparksa zostały przetłumaczone w 33 językach.

Pozdrawiam

poniedziałek, 11 stycznia 2016

"Szczęście w cichą noc" Anna Ficner - Ogonowska

Cykl "Alibi na szczęście" ostatnia z części czyli "Szczęście w cichą noc".

Święta Bożego Narodzenia, a dokładniej wieczór najpiękniejszy w roku - wieczór wigilijny. Tradycyjnie biały śnieg za oknem, stół pięknie nakryty, dodatkowe miejsce przy stole - gdyby tak zaraz ktoś miał przybyć.

Hania właśnie takich świąt pragnie i tego przecież by chciała Mama. Marzy o wspólnych rozmowach i przygotowaniach, żeby rodzina się zjednoczyła tego dnia, ale co powiedzą inni ? czy będą chcieli stworzyć własną tradycję? Hani bardzo na tym zależało, bo wiedziała, że jej mama była by zadowolona, że chciałaby aby jej córki miały własne stworzone przez siebie święta. Mama by chciała, żeby jej dzieci miały co wspominać...
Hania jest w ciąży, czeka na największy, a zarazem najmniejszy i najpiękniejszy prezent, Czeka na swoje szczęście.
Mikołaja wcale nie dziwi pomysł Hani, co więcej pomaga jej stworzyć własną tradycję świąteczną. Święta okazały się być wspaniale, piękne, każdy się we wszystko angażował, każdy miał swoje zadanie...Było tak jak Hania sobie wymyśliła, była szczęśliwa.
...Tego by chciała mama...Hania spełniła marzenia o wspólnych świętach swojej mamy.

Cudowna książka, nastrój bardzo świąteczny, piękne opowieści wplatane przez panią Irenkę podczas przygotowań. Czyta się bardzo przyjemnie. Książka wprowadza w taki nastrój świąteczny, że chciało by się jeszcze raz przeżyć minione Boże Narodzenie, a na następne czeka się z utęsknieniem. Przy takiej książce jedynie się odpoczywa nie ma szans na znudzenie. Polecam wszystkim tym którzy lubią święta i tym którzy nie lubią, aby się do nich przekonali ;-)


Pozdrawiam 

sobota, 2 stycznia 2016

Witajcie w Nowym Roku 2016.

Dziś post poświęcony wyzwaniu czytelniczemu. W blogowym świecie krążą zabawy dotyczące wyzwań, ja również zaczęłam podejmować wyzwania czytelnicze. 
Moim osobistym wyzwaniem na ten rok jest przeczytanie 30 książek. W tamtym roku było 10 mniej, udało się. Nie było to aż takie trudne natomiast, nie łatwo u mnie z dobrą organizacją jak się okazuje, wszystko kręci się wokół pracy i obowiązków domowych, zapewne jak i u was. Mam nadzieje, że ta zabawa będzie mnie motywować do przeczytania nie 30 a więcej książek... Czy mi się uda ?zobaczymy w kolejnym rocznym podsumowaniu.
Podaję książki,które chciałabym przeczytać w STYCZNIU tego roku:
1. "Szczęście w cichą noc" - Anna Ficner Ogonowska
2. "List w butelce" - Nicholas Sparks
3. "Niedoręczony list" - Sarah Blake

A więc zabieram się do czytania ;-) pozdrawiam

czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie 2015 roku

Przyszedł czas na kolejne podsumowanie całego 2015 roku. Zaplanowałam w tym roku, że przeczytam 20 książek, udało się. Wiem, wiem to bardzo mało staram się pracować nad sobą, nad swoją organizacją czasu i w roku 2016 będzie więcej, poprzeczka poszła nieco w górę. Moim celem jest przeczytanie 30 książek. To też nie wiele, wiem o tym, ale od czegoś trzeba zacząć ;-)
Przynajmniej tak się pocieszam ;-) pojawią się też wyzwania, którym mam nadzieję podołam. No to zaczynamy podsumowanie:

Zacznę od książek, które przywędrowały na moje półki. Kupiłam, wymieniłam się z kimś lub dostałam 25 książek - o  różnej tematyce. Oto link do listy mojej biblioteczki: http://czytadlatess.blogspot.com/p/w-posiadaniu.html
Zakupiłam także 2 audiobooki resztę miałam z innych źródeł. W sumie wysłuchałam 6, ponieważ najbardziej lubię książki w wersji papierowej. Kiedyś być może skusze się na czytnik e-book natomiast lubię wziąć książkę do ręki, obejrzeć okładkę, przeczytać opis ewentualnie biografię autora książki.
Przeczytałam 20 książek. Najlepszymi z tych dwudziestu okazały się biografie Gabrieli Kownackiej - aktorki oraz Anny German piosenkarki. Listę książek znajdziecie w zakładce 2011-2015, link: http://czytadlatess.blogspot.com/p/2011-2012.html
Ilość postów opublikowanych na blogu: 29.
Mam nadzieję, że w 2016 roku zostawicie więcej komentarzy, niż w 2015. Komentarze dla mnie są bardzo ważne, ponieważ dzięki nim wiem czy to co piszę wam się podoba, co powinnam zmienić czy lubicie do mnie zaglądać, warto też wiedzieć czy się zemną zgadzacie.


Pozdrawiam 

Na Nowy Rok...

    życzę Wszystkim 
dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, spełnienia marzeń, 
powodzenia w życiu osobistym jak i zawodowym.
Jak najwięcej przeczytanych książek. 
Jak najwięcej zrealizowanych wyzwań czytelniczych.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2016 ROKU !

środa, 30 grudnia 2015

"Magia i Miłość" - Nora Roberts

"Magia i Miłość" to pierwsza część trylogii kręgu, z gatunku fantastyki i romansu. Druga część trylogii to "Taniec bogów", trzecia i ostatnia część nosi tytuł "Dolina ciszy".
 W moim przypadku był to audiobook. 
Książka jest dosyć krótka,  liczy sobie 240 stron, jest z 2007 roku. 
"Magia i Miłość" - Nory Roberts to fantastyczna opowieść w której dużo magii, trochę miłości jak na romans przystało. 
Audiobook bardzo przyjemnie się słuchało, pomimo tego iż nie przepadam za gatunkiem fantastyki to mnie bardzo zaciekawił, nie mogłam się oderwać od słuchania a także nie mogłam się doczekać co będzie dalej. Zanim się obejrzałam audiobook się skończył.
Książka zaczyna się od smutku i gniewu potężnego czarnoksiężnika, który wywołuje poniekąd burzę. Lilith ugryzła oraz dała skosztować swojej krwi Cianowi, który zmienił się w wampira. Królowa wampirów ma zamiar zawładnąć całym światem, wtedy bogini Morigan próbuje niedopuścić do tego. Zbiera szóstkę odważnych: trzy kobiety oraz trzech mężczyzn. Mają za zadanie zniszczyć demony i wszelkie złe moce. Co najciekawsze wojownicy są z różnych epok. Jeden z odważnych wojowników to czarnoksiężnik o imieniu Hoyt. Wybrany przez Morrigan czarnoksiężnik ma za zadanie przenieść się w czasie do XXI wieku, aby znaleźć następnych śmiałków, którzy pomogą mu w walce ze złymi mocami. Na swojej drodze spotyka brata, który jest następnym z wojowników.
 Czarnoksiężnik i jego brat wraz z pozostałymi wojownikami mają utworzyć krąg mocy.

W najbliższym czasie chciałabym wysłuchać audiobooki drugą i trzecią część trylogii Nory Roberts.
A czy mi się to uda? zobaczymy, ponieważ planuję pracowity 2016 rok ;-) 
Zbliża się wielkimi krokami Sylwester a za nim Nowy Rok, a za tym idzie noworoczne postanowienie...
Książki, które chcę przeczytać w styczniu pojawią się już wkrótce, a na następne miesiące będą niespodzianką. Jutro zapewne pojawi się również podsumowanie roku. 
Już teraz serdecznie zapraszam do jutrzejszego postu...

Pozdrawiam

niedziela, 27 grudnia 2015

Wymiana z Aksamitt

Dziś chciała bym się pochwalić moimi najnowszymi zdobyczami z wymiany na Lubimy Czytać z Aksamitt jak w tytule.

Chciałam mieć u siebie w domku książkę Nory Roberts "Siły Ciemności'' znalazłam ją na półce "wymienię" u Aksamitt. Druga książka z wymiany to "Cienie w Mroku" Michelle Paver.

Aksamitt chciała mieć "Godzina Dzieci" - Marcia Willett oraz "Upragnione życie" - Louise Voss.

Oprócz książek dostałam również piękną zakładkę i milą karteczkę z kilkoma słowami od Aksamitt, ale co tam było napisane niech zostanie moją słodką tajemnicą ;-)

 

Pozdrawiam ;-)